Łódzki rynek biurowy utrzymuje równowagęfot. Anna Maria

Łódzki rynek biurowy utrzymuje równowagę

Łódź
Kajtman
Kajtman
REKLAMA
Pomimo prognozowanej dużej fali podaży powierzchni biurowej, rynek łódzki pozostaje w stanie równowagi. Czynsze utrzymują się na stałym poziomie, a najemcy nadal najczęściej koncentrują swoje poszukiwania powierzchni wokół centrum miasta.
Według najnowszego raportu "Occupier Economics: Rynek biurowy w Łodzi, I połowa 2018 roku" firmy Cresa Polska zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w Łodzi wzrosły o 11% rok do roku do poziomu 439 300 mkw. W pierwszych sześciu miesiącach 2018 roku do użytku oddano tylko jedną inwestycję: Biurowiec TME (5 500 mkw., Transfer Multisort Elektronik), a wolumen transakcji wyniósł 27 800 mkw., z czego ponad 70% stanowiły nowe umowy.
Trzy największe umowy najmu na łódzkim rynku biurowym w pierwszej połowie 2018 roku zostały podpisane przez firmy GFT Poland (renegocjacja najmu 4 100 mkw. w Sterlinga Business Center), Clariant (3 700 mkw. w Monopolis M1) oraz ING Bank Śląski (renegocjacja najmu 2 200 mkw. w budynku Hammermed).
Obserwujemy duże zainteresowanie biurami coworkingowymi, szczególnie wśród firm, które dopiero rozpoczynają swoją działalność w Łodzi, bądź są kilkuosobowymi filiami warszawskich spółek. Z kolei więksi najemcy o ugruntowanej pozycji rynkowej skupiają swoją uwagę na budynkach biurowych klasy A, które ułatwiają pozyskiwanie najbardziej utalentowanych pracowników – mówi Marta Pyziak, dyrektor łódzkiego biura firmy Cresa. 
REKLAMA
Stopa pustostanów na koniec drugiego kwartału 2018 roku wyniosła 8,6% i była niższa w porównaniu z marcem bieżącego roku o 1 p.p., natomiast wyższa o 2,6 p.p. w stosunku do stanu na koniec pierwszego półrocza ubiegłego roku. Czynsze wywoławcze w budynkach w centrum Łodzi wynoszą 9-14 euro za mkw. miesięcznie, natomiast poza centrum – 8-12 euro.
Absorpcja w pierwszej połowie bieżącego roku w Łodzi wyniosła 8 100 mkw. i była aż o ponad 70% niższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Jest to jednak chwilowy spadek wynikający z aktualnie mniejszej ilości oddawanych do użytku budynków. Z nadejściem nowej fali podaży i uwzględniając umowy zawierane przez właścicieli realizowanych obiektów, można spodziewać się znaczącego wzrostu tego wskaźnika począwszy od drugiej połowy roku – mówi dr Bolesław Kołodziejczyk, dyrektor działu badań rynkowych i doradztwa w firmie Cresa Polska.
Źródło: materiały prasowe

Komentarze (0)

Napisz komentarz
REKLAMA